Blade dnie wlekły się przez puste, ogłuchłe pola i przymierały w lasach coraz cichsze, coraz bladsze… A co świtanie — dzień wstawał leniwiej…(St. Reymont Chłopi). I  w końcu nie trafiłem na tę piękną jesień w świętokrzyskich lasach. Na te mieniące się kolorami graby, buki, dęby, na osnute porannymi, złotymi smugami mgły pola rozciągające się u stóp pokrytych lasami pasm górskich.

To już przeszłość, a dzisiaj? Rześkie powietrze wypełniło się ziemistym aromatem opadłych liści i zapachem sosen, tworząc atmosferę spokoju. Piękne, barwne liście opadły tworząc brunatne, miękkie dywany rozpostarte między szarozielonymi, nagimi drzewami i tak tajemniczo szeleszczące pod nogami.

Ostatnie promienie jesiennego słońca sączą się przez las, oblepiając drzewa ulotnym złotem. Długie cienie rozciągają się po ziemi, tworząc różnorodne, interesujące linie światła i cienia. Las stał się tak cichy i tak przejrzysty, że nagle znalazłem nową pasję – „zbieranie” grzybów na karcie aparatu. A tyle ich było – wzorów, kolorów…

I był jeszcze potok pełen wędrujących liści, w którym odbijało się czasami błękitne niebo…

A o świcie:.. Mgła podnosiła się i rozpraszała, w lesie powstawał z niej biały pułap podtrzymywany przez czarne słupy pni – wyniosły, uroczysty krajobraz stworzony dla ciszy.(Tove Jansson „Dolina Muminków w listopadzie).

Zobacz też:  W krainie Wiedźmina   Jesienne marzenia  Jesienne spotkania  W purpurze, w złocie    Punktualna jesień    Jesienny las    Liście lecą z drzew   Jeszcze jesiennie   Nad leśnym potokiem    Płoną góry, lasy    Złote mgły   W mgle  Jesienna galeria    Malarka jesień   Jesień złotem odchodzi  Jakże pięknie starzeją się liście. Ach ta jesień  I już jesień   Barwy jesieni  Oj krótkie te nasze jesienie   Mglisty świt, Jak nie kochać jesieni