Patrz o to wiosna znów

Patrz! oto wiosna znów…

Gdy Słońce przechodzi przez punkt równonocy wiosennej, zwany punktem Barana, rozpoczyna się astronomiczna wiosna. Pani Wiosna zawitała do nas w piątek 20 marca o godzinie 15.46. W tym roku dość  surową zimę już wcześniej wygoniły piękne, ciepłe słoneczne promienie. W marcowym słońcu stopniał śniegi, kry z trzaskiem spłynęły w rzekach. Na polach, w lasach, parkach Czytaj dalej…

Lód i skały

Lód i skały

Dawno, dawno temu, bo jeszcze jako uczeń kieleckiego Geologa, trafiłem pierwszy raz do tego kamieniołomu w ramach ćwiczeń, a może wycieczki. Później po latach, już jako starszy pan, trafiłem tu ponownie tym razem z aparatem fotograficznym. Słuchałem z zachwytem opowieści Kierownika Zakładu Górniczego o cudach, które kryje ten kamieniołom. Och, jak pięknie opowiadał Czytaj dalej…

Ulotne piękno w lodzie

Ulotne piękno w lodzie

Mieliśmy znów po wielu latach taką prawdziwą zimę – paraliż komunikacji, zaskoczone instytucje i służby, ale i radość dzieci, że wreszcie mogły lepić bałwanki, mknąć na sankach z górki, toczyć bitwy na śnieżki. Ten czas zwany zimą już mija. Te lśniące bielą krajobrazy, te wędrówki po skrzypiącym cicho miękkim śniegu, te widoki białych Czytaj dalej…

Co się nagle stało, że tak biało…

Co się nagle stało, że tak biało…

Zima nadeszła!. Dni są krótsze, noce dłuższe. Lekki pył śniegu zmienił całkowicie scenerię naszych miast, pól, lasów. Temperatury spadają i trudno wyjść z ciepłego domu, żeby zachwycić się tym białym, zimowym pięknem. A jeszcze te medialne komunikaty o intensywnych opadach śniegu, zamieciach, siarczystych mrozach, zamkniętych szkołach, paraliżu komunikacji… Brrr… nasza zima zła Czytaj dalej…

Mgły, skały i grzyby

Mgły wspięły się wysoko, zawlekły szuwary i nad szczytem olszyn murem nieruchomym stoją. Znać w nich drzewa jak plamy nieokreślonej barwy, dziwacznie wielkich kształtów… (St. Żeromski, Zmierzch). Sprawdziły się prognozy i ostrzeżenia. Mgły, gęste mgły otuliły świat. Przez okno przyglądam się budzącemu dniu otulonemu w gęste tumany szarej mgły, to znów magicznie rozświetlonej Czytaj dalej…