Mgły, skały i grzyby

Mgły wspięły się wysoko, zawlekły szuwary i nad szczytem olszyn murem nieruchomym stoją. Znać w nich drzewa jak plamy nieokreślonej barwy, dziwacznie wielkich kształtów… (St. Żeromski, Zmierzch). Sprawdziły się prognozy i ostrzeżenia. Mgły, gęste mgły otuliły świat. Przez okno przyglądam się budzącemu dniu otulonemu w gęste tumany szarej mgły, to znów magicznie rozświetlonej Czytaj dalej…

Jesień szła coraz głębsza

Jesień szła coraz głębsza

Blade dnie wlekły się przez puste, ogłuchłe pola i przymierały w lasach coraz cichsze, coraz bladsze… A co świtanie — dzień wstawał leniwiej…(St. Reymont Chłopi). I  w końcu nie trafiłem na tę piękną jesień w świętokrzyskich lasach. Na te mieniące się kolorami graby, buki, dęby, na osnute porannymi, złotymi smugami mgły pola rozciągające się u Czytaj dalej…

W skalnej galerii

W skalnej galerii

Za oknem drzewa uginają się pod wpływem porywistego wiatru. Z każdym zimnym podmuchem z północy sypią się czerwono-złote liście, opadają na trawniki, chodniki, tworzą przez chwilę barwne, szeleszczące dywany. Przez chwilę, bo kolejny podmuch niesie z sobą szare chmury, z których przez godziny siąpi zimny deszcz. I nie szeleszczą już liście, jest smutno, szaro. Nawet Czytaj dalej…

W krainie Wiedźmina

Ostatni wyjazd w Góry świętokrzyskie miał być poszukiwaniem jesieni –ale to nie były jeszcze te dni. Podczas tej podróży powstało mnóstwo nowych zdjęć, których przetworzenie zajęło trochę czasu. Nie było jesieni, ale była geologia i miejsca znane z polskiej ekranizacji Wiedźmina, zrealizowanej przez Marka Brodzkiego. Może twórcy filmu widzieli tu Dolinę Kwiatów Czytaj dalej…

Jesienne marzenia

Jesienne marzenia

Kiedy myślimy o jesieni, pierwsze co przychodzi nam na myśl to barwne żółcią i czerwienią liście, rześkie poranne powietrze, widnokrąg spowity mgłą czy złote zachody słońca. Każdej jesieni marzę o „wyniosłych górach— Łysicy, Łyścu, Strawczanej, Bukowej, Klonowej, Stróżnej” w tych pysznych kolorach… Z takim obrazem w oczach kilkanaście dni temu, w ciepły ranek, ruszyłem w te Czytaj dalej…