Pierwszy mróz

Szara, smutna i mokra jesień. Jeszcze gdzieniegdzie samotny liść kurczowo trzyma się gałęzi, jeszcze gdzieś w trawniku pomyłkowo kwitnie mizerny kwiatuszek… Tak chciałoby się wyrwać na plener – a  tu prognozy nie takie. Wreszcie jest ten ranek. Oj, jak ciężkie jest wstawanie, gdy wokół wszędzie sen, ciepło… Na zewnątrz – Czytaj dalej…

Słoneczna rosa

Pusto na ścieżkach Polesia. Może to nie jest godzina na spacery, a może strach przed komarami, które siedzą na prawie każdym źdźble trawy z pyszczkiem gotowym, by przyssać się do śmiałka, który tu skieruje kroki. W chmurze najbardziej morderczych istot na świecie – brzęczących, kujących – docieram do końca mrocznego Czytaj dalej…

I była zima

Ciężkie jak zwykle bywa ranne wstawanie, by zdążyć przed Słońcem. Trudno otworzyć oko, porzucić ciepłe pielesze. Ale to chwila, mija szybko, gdy rankiem skrobiesz szyby samochodu i słyszysz radosne trele – to pan kos, to gromada szpaków, czy nawet poczciwych wróbli. A potem jazda w półmroku, po jeszcze pustych ulicach, Czytaj dalej…

Gdzieś tam…

Gdzieś tam, ktoś już słyszał gęganie, gdzieś tam ktoś widział przelatujący klucz dzikich gęsi. Ja patrzę na termometr i… Jeszcze kilka dni temu daleko na minusie, dzisiaj mija zero i dociera do czterech, pięciu. Z nieba sączy deszczyk i wczorajszy biały świat zamienia w szarą breję. Tak smutno, ale pocieszam Czytaj dalej…

Jesienne obrazki

 Dni krótsze, zimne poranki. Coraz częściej za oknem plucha i już tęsknimy za minionym latem, wiosną… ale to przecież dopiero początek jesieni. W koronach drzew jeszcze zieleń, ale już coraz więcej żółci. Na ulicach miast pierwsze  zażółciły się klony, zaczerwieniły, zrzuciły liście. Za nimi jarzębiny, czereśnie, orzechy. W dolinach rzek Czytaj dalej…