Tryfidy wracają

Las – drzewa, krzewy, mrok i światło, zapach igliwia, śpiew ptaków, szum i cisza. Wysmukłe świerki, tuż obok rozłożyste sosny. A ile tajemnic i dziwów kryje leśne runo! Ot, chociażby stary, omszały pień na brzegu lasu. Patrząc na niego przypomina się „Dzień tryfidów” Johna Wyndhama – „…Zachowałem w pamięci obraz ojca, gdy z pewnym Czytaj dalej…

Roztoczańskie dywany

A na roztoczańskich polach rozwinęły się magiczne dywany, złote, z zielonymi brzegami. Aż pragnie się na nich usiąść i, jak w baśniach tysiąca i jednej nocy, wypowiedzieć „życzenie, by wznieść się w górę i osiąść w innym jakimś miejscu…” – (Księga tysiąca i jednej nocy, tom 8).

W Hannie. nad Hanną

Wielka majówka minęła. Prognozy o 30 stopniowym upale sprawdziły się tak jak obietnice polityków o zielonej wyspie. Ze sklepów zginęły podekscytowane wyjazdem kolejki, na półkach nie ma już zestawów grillowych. Pozostają smutne statystyki wesołych kierowców wracających do domu, czy też ich ofiar. W lasach i przydrożnych rowach przybyło więcej milczących świadków majowej migracji Czytaj dalej…

Daphne mezereum czyli…

Trafiłem na niego prawie w ostatniej fazie – kwiat tracił już żywy kolor i sprężystość. Niepozorny, mały, zagubiony w wielkim lesie pod Krzczonowem – daphne mezereum. Dafne – piękna nimfa, córka boga Penejosa, pragnąc uciec przed miłością Apollina uprasza ojca, by zamienił ją w drzewo wawrzynu. „Widać włos w liściach, rękę niknącą w gałęzi, Czytaj dalej…