W spalonym lesie

Czasami elektryzuje nas wiadomość „pożar lasu”, „płoną lasy”… – jak dobrze, że to tylko czasami. Pozostają pogorzeliska, na których sterczą zwęglone kikuty drzew, a nad nim cisza, czasami przerwana krakaniem kruków, wron. Patrząc na smutne resztki wspaniałego lasu gdzieś z zakamarków pamięci wracają dawne lektury– jak wyglądał ten żywioł… – Czytaj dalej…

Zielonożółte Roztocze

Są takie miejsca do których często wracamy. Raz zobaczone mają w sobie jakąś siłę, czy wręcz magię, że wabią, przywołują. Na południe od Lublina, ciągną się malownicze wzgórza Roztocza. I to właśnie one teraz, wiosną – ale nie tylko – mają w sobie ten czar. Wąskie poletka wznoszących się, to Czytaj dalej…

Wśród pól, skał i sadów

I mamy piękną wiosnę. Soczysta zieleń ozdobiła pola. Wśród tej zieleni tu i ówdzie żółcą się kwitnące rzepaki. Na wysokich miedzach srebrzą się w słońcu zeszłoroczne trawy, bielą się krzewy tarniny lub samotne grusze. W świetle zachodzącego słońca złocą się ściany józefowskiego kamieniołomu, jaśnieje wschodzący Księżyc A nad Wisłą sady Czytaj dalej…