Lodowe odbicia

Lodowe odbicia

„Ładny pogodny dzień styczniowy. Mróz szczypie w policzki, śnieg skrzypi pod nogami, a słońce świeci pogodnie, migoce tysiącami iskierek na śniegu i zalewa go oślepiającym blaskiem. Staw błyszczy również i iskrzy się tak samo, jak sąsiednie pola, łąki i drzewa”. Jakże chciałoby się taką zimę, taki styczeń. Niestety – nie ma szczypiącego mrozu, nie skrzypi Czytaj dalej…

Pierwsze lody

Kolory jesieni są oczywistym i fascynującym tematem zdjęć natury, ale w miarę jak noce stają się dłuższe, a temperatura spada poniżej zera wczorajszy barwny krajobraz szarzeje. Wiatr gra na gałęziach drzew pozbawionych liści, a na ziemi suche trawy czekają śniegu. Często po niebie przewalają się ciężkie, ołowiane chmury niosące opadu deszczu lub śniegu. Jeśli Czytaj dalej…

Mroźne Roztocze

Mroźne Roztocze

Cztery dni temu wróciłem z Roztocza – tego dalszego – z okolic Tomaszowa Lubelskiego, Suśca…. Prognozy pogody były obiecujące – rzeczywiście była tam zima. Tuż za Zamościem coraz więcej śniegu, a droga coraz bardziej śliska, na poboczach pryzmy śniegu. Zima, naprawdę zima… Sopocki potok szeroko wypełniał jar na Czartowym Polu, Czytaj dalej…

W pracowni malarza

W pracowni malarza

Nie było jeszcze tej zimy wielkich mrozów, śniegów. Ba – to co za oknem to jeszcze nie zima, więc nawet niewielki minus to skarbnica kadrów. Poranna mgła zamienia się w drobne kryształki szronu pokrywające wszytko wokół, a każda kałuża pokryta lodem może być bajecznym tematem do zdjęć. Cicho i pusto na ścieżce Czytaj dalej…

Pierwszy mróz

Szara, smutna i mokra jesień. Jeszcze gdzieniegdzie samotny liść kurczowo trzyma się gałęzi, jeszcze gdzieś w trawniku pomyłkowo kwitnie mizerny kwiatuszek… Tak chciałoby się wyrwać na plener – a  tu prognozy nie takie. Wreszcie jest ten ranek. Oj, jak ciężkie jest wstawanie, gdy wokół wszędzie sen, ciepło… Na zewnątrz – Czytaj dalej…