Gdy mróz maluje

Gdy mróz maluje…

Niedawno spędziłem dwa dni w Kielcach. Wycieczka, której celem było spotkanie po latach, okazała się także fantastyczną okazją do fotografowania. Chociaż początkowo nic tego nie zapowiadało. Dzień wyjazdu był taki szary i ciężki, mijane lasy i pola smutnie czekały na zbliżającą się zimę. Kolejne kilometry drogi, ciche mijane miejscowości spowite mgłą, Wisła i nagle Czytaj dalej…

zimowe fotografie

Zimowe fotografie

Można chyba śmiało powiedzieć, że mój sezon zimowych fotografii dobiegł końca. Chociaż kolejne tygodnie mogą przynosić bardzo nieprzewidywalną pogodę, to rosnące temperatury wskazują, że najchłodniejszy okres zimy już się kończy. Oczywiście może się zdarzyć, że po tym moim oświadczeniu uderzy w nas znów kolejna wielka burza i pojawią się mrozy, no bo Czytaj dalej…

Zamiast skał

Zamiast skał

Jako fotograf krajobrazu zawsze szukam światła, wzorów, koloru, tekstury i wszystkich innych elementów, które przyczyniają się do tworzenia atrakcyjnego obrazu. Ale oprócz tych wielkich scen, mglistych pejzaży czy rwących potoków ciągną mnie skały i rację miał nieżyjący już kielecki geolog Jerzy Fijałkowski, który często powtarzał, że geologia jest jak narkotyk, można w Czytaj dalej…

Jeszcze jesiennie

Jeszcze jesiennie

To już ostatnie dni tej naszej jesieni – tak uroczej tego roku, pełnej kolorów, babiego lata. Już odchodzi. Już pierwsze przymrozki, już pierwsze śniegi, szrony, a świat wokół już odlicza dni do świąt Bożego Narodzenia. Rzadko zza zasłony szarych niskich chmur niosących deszcz czy też śnieg wyjrzy Słońce, które przytłumionym światłem Czytaj dalej…