Suibokuga czyli o sztuce Orientu w Skałach

Suibokuga czyli o sztuce Orientu w Skałach

Suibokuga lub sumi-e to japońska technika malowania tuszem i wodą, uznawana za jedną z najważniejszych gałęzi malarstwa Orientu. Praktykowali ją niegdyś chętnie arystokraci i samurajowie. Do dziś zachwyca precyzją i skromnością form. Cechą malarstwa suibokuga jest jego monochromatyzm, z którego wynikają wszystkie techniczne wymagania japońskiej sztuki. To konieczność modelowania za pomocą jednego koloru precyzyjnych Czytaj dalej…

Znów na szlaku

Znów na szlaku

Ach te nasze czasy… Gdy już poluzowano zakazy, gdy można było wybrać się na wiosenne  łąki i pola, oczywiście zachowując dystans i rozsądek, Słońce w swej wędrówce po nieboskłonie przekroczyło zwrotnik Raka i zapanowało nam lato – wakacje, wyjazdy… Tylko ta pogoda taka kapryśna. Z nieba leje się to żar, to znów strugi wody lub Czytaj dalej…

Ziemi czoło skłonić…

”Ziemi czoło skłonić…”

Prawie dwa mieniące bez spacerów po lesie, parku, nad wodą, bez radości z przebywania na zewnątrz, obserwowania, że przyroda budzi się do życia. Wiosna… Przyklejeni do ekranów telewizyjnych, w strachu przed „niewidzialnym”, a groźnym przecież. Czasami, zmuszeni koniecznością, przemykaliśmy do sklepów unikając spotkań ze znajomymi i bliskimi… Jakże to „niewidzialne” zmieniło nasz styl życia, Czytaj dalej…

Woda, lód , światło i...

Woda, mróz i światło.

Jakże to wspaniały artysta!. Nie używa pigmentów, płótna, dłuta… Ma tylko wodę, światło i  mróz, ale jakie dzieła tworzy…Cudowne! Jest zima i szukam galerii tego artysty. W tym roku tych wystaw jest mniej, bo i temperatury na plusie, i wody mniej, ale przecież wystarczy wstać rankiem i zajrzeć nawet w pobliską kałużę, by podziwiać dzieła Czytaj dalej…

Lodowe odbicia

Lodowe odbicia

„Ładny pogodny dzień styczniowy. Mróz szczypie w policzki, śnieg skrzypi pod nogami, a słońce świeci pogodnie, migoce tysiącami iskierek na śniegu i zalewa go oślepiającym blaskiem. Staw błyszczy również i iskrzy się tak samo, jak sąsiednie pola, łąki i drzewa”. Jakże chciałoby się taką zimę, taki styczeń. Niestety – nie ma szczypiącego mrozu, nie skrzypi Czytaj dalej…