Tylko kaczki w kolorze

Zimowy weekend na Roztoczu. Łosiniec jak zawsze cichy, urokliwy, z dala od miejskiego zgiełku, przysypany białym puchem. Drogi tu prowadzące to tafla lodu. Rok temu zima tutaj straszyła mrozem, ta jest szara. Słońce pod grubą pierzyną szarych gęstych chmur –nie ma cieni, nie ma kontrastów, jest szaro. Tuż przy ujściu, Czytaj dalej…

Zimowe kwiaty

I wreszcie Słońce – pojawiło się wczoraj na zachodzie czerwoną tarczą, przebijającą się przez obłoki. Noc pełna oczekiwań i zrywania się, by spojrzeć na niebo – gdzieniegdzie błyskały gwiazdki, co chwilę przesłaniane sunącymi obłokami. No i oczywiście na świt zaspałem – w 30 minut jestem w Krzczonowie i zaraz Królewski Czytaj dalej…

Wolski Bór koło Urzędowa

Od pleneru w Janowie minęło kilka dni. Dzwoni Marek z propozycją wycieczki… Droga Lublin Kraśnik w niedzielę pusta. Kto lubi wstawać rano zimą? Śnieg skrzy się na polach, gdzieniegdzie igiełki lodu otulają krzewy i drzewa. Myślę, że gdybym zatrzymał samochód otoczyła by mnie mroźna cisza. Zdaję się na Marka, jedziemy Czytaj dalej…

Zimowo w Janowie Lubelskim

Lasy Janowskie i plener organizowany przez okręg roztoczańsko-podkarpacki ZPFP. Lublin nie zimowy, w Kraśniku zabieram Marka. Pogoda wiosenna, ale Janów Lubelski w śniegu. Śnieg sypie cały dzień i noc. Rozstrzygamy konkurs na fotografa roku, wieczorem w pokojach chwalimy się swoimi zdjęciami . A śnieg sypie, sypie, szare bure niebo. W Czytaj dalej…