Patrz o to wiosna znów

Patrz! oto wiosna znów…

Gdy Słońce przechodzi przez punkt równonocy wiosennej, zwany punktem Barana, rozpoczyna się astronomiczna wiosna. Pani Wiosna zawitała do nas w piątek 20 marca o godzinie 15.46. W tym roku dość  surową zimę już wcześniej wygoniły piękne, ciepłe słoneczne promienie. W marcowym słońcu stopniał śniegi, kry z trzaskiem spłynęły w rzekach. Na polach, w lasach, parkach Czytaj dalej…

W skalnej galerii

W skalnej galerii

Za oknem drzewa uginają się pod wpływem porywistego wiatru. Z każdym zimnym podmuchem z północy sypią się czerwono-złote liście, opadają na trawniki, chodniki, tworzą przez chwilę barwne, szeleszczące dywany. Przez chwilę, bo kolejny podmuch niesie z sobą szare chmury, z których przez godziny siąpi zimny deszcz. I nie szeleszczą już liście, jest smutno, szaro. Nawet Czytaj dalej…

Piękno w skałach

Piękno w skałach

Był zachwyt obrazami rysowanymi światłem na błocie, ale przecież nie wszedłem do tego wyrobiska by fotografować błotne struktury. Tak, ale jak pominąć piękno? Zauważyliście, że uwielbiać fotografować skały, że dostrzegam w nich piękno, którego inni może nie dostrzegają widząc w nich jedynie szary głaz. Powtórzę jeszcze raz słowa Eliota Portera cytowane w poprzednim Czytaj dalej…

W purpurze, w złocie

W purpurze, w złocie…

Jakże piękna potrafi być jesień. W parkach i lasach pojawił się artysta, który nie szczędzi kolorów krzewom, drzewom i ostatnim kwiatom. Połączenie czerwieni, żółci, pomarańczy, fioletu składa się na idealne piękno każdej gałęzi, a drzewa stają się dziełami sztuki, jakże krótkotrwałej i ulotnej. Wystarczy byle podmuch wiatru i te piękne obrazy unoszą się Czytaj dalej…

Dzień Świstaka

Dzień Świstaka

Gdzieś tam daleko „za siedmioma górami”, w dalekiej Kanadzie i USA, 2 lutego obchodzony jest Dzień Świstaka. W tym dniu, według starej legendy, świstak budzi się po przespanej zimie. Jeśli tego dnia zobaczy swój cień, czeka nas jeszcze sześć tygodni zimy, a jeśli nie – wiosna zacznie się wcześnie… A tu na wschodzie… Czytaj dalej…