Ranne wstawanie

Najgorsze jest to ranne wstawanie – dźwięk budzika przeszywa ciemności, senne spojrzenie za okno – może pada, może pochmurnie, może zrezygnuję i głowa w  poduszkę, ale nim znów sen zmorzy, jakiś wewnętrzny głos sieje wątpliwości – przegapisz okazję, jutro będzie inaczej, Czytaj dalej…

Zimowe kwiaty

I wreszcie Słońce – pojawiło się wczoraj na zachodzie czerwoną tarczą, przebijającą się przez obłoki. Noc pełna oczekiwań i zrywania się, by spojrzeć na niebo – gdzieniegdzie błyskały gwiazdki, co chwilę przesłaniane sunącymi obłokami. No i oczywiście na świt zaspałem Czytaj dalej…