Bielutko. Cicho. Szczęśliwie.

Bielutko. Cicho. Szczęśliwie.

„Bielutko. Cicho. Szczęśliwie. Śnieg- – patrz…” (J. Tuwim List) Dla wielu z nas w dzieciństwie dni na śniegu były najpiękniejsze. No bo jak nie kochać uroków zimy, jazdy na sankach, łyżwach, lepienia bałwanka czy bitew na śnieżki. Gdy dorastamy zima gubi swoje uroki, gdy przychodzi odśnieżenie samochodu, zawiane śniegiem drogi, mroźne Czytaj dalej…

Sceny zimowe

Sceny zimowe

Śliczny ranek… Nocne opady śniegu nagięły ku ziemi obfitą okiścią gałęzie drzew, przykryły grubym kożuchem ziemię, niczym świeżym białym płótnem, tworząc doskonale zagruntowane medium do malowania subtelnymi odcieniami zimy. Poranne światło przenika  w głąb śniegu ukazując przepych skrzących się barw i świateł różowych, złocistych, lub fioletowych lub niebieskawych cieni. Ogromne pokłady świeżo Czytaj dalej…

Szukając krainy lodu

Szukając krainy lodu

Ostatnie dni jesieni. To czas, gdy zaczynam myśleć o fotografowani lodu. Uwielbiam te dziwne kształty i formy, które pojawiają się gdy zamarza woda, czy to rzeka, czy potok, czy nawet mała kałuża. Falująca woda, zmiany temperatury i oczywiście zimowe światło łączą się, tworząc nieskończoną różnorodność tematów i możliwości. Tylko jest jeden problem – woda. Czytaj dalej…

Ulotne obrazy

Tuż obok  Opola Lubelskiego, zagubiona wśród lasów, niewielka miejscowość – Pomorze. Być może jest to miejsce niedzielnych wycieczek mieszkańców miasta, po biegnącej tu ścieżce turystycznej nad urokliwą rzeczką Chodelką. Płynie tu leniwie w wąskiej dolinie. Wydaje się być wolna, naturalna i dzika. W jej wodzie przeglądają się buki. jawory i Czytaj dalej…

W bukowym lesie

Jeszcze tydzień , w roztoczańskich wąwozach, poranne słońce kładło swe cienie w bukowym lesie na dywanie zeszłorocznych jesiennych liści. Gdzieniegdzie, spod brązowiejących płatów, wyłaniały się nieśmiało początki nowego życia – przylaszczki, kokoryczki, zalążki zawilców… Budziło się nowe życie – wiosna. Minął tydzień – i mimo, że był zimny, szalejący wichurami, Czytaj dalej…