W lesie, nad wodą, na łące

Nasz świat wokół. Postrzegany czasem pogodnie, czasami pełen dynamizmu. Pastelowy, lub wyrazisty, ostry, z nasyconymi barwami. To mieszanina różnych scenerii, kształtów, barw, wzorów. Barwne plamy lasów, łąk, pól, poprzecinanych wstęgami płynących wód… A jeśli spojrzymy w głąb i bliżej, bliżej, bliżej – w plątaninie być może dziwacznych linii, barw, odcieni, z Czytaj dalej…

W spalonym lesie

Czasami elektryzuje nas wiadomość „pożar lasu”, „płoną lasy”… – jak dobrze, że to tylko czasami. Pozostają pogorzeliska, na których sterczą zwęglone kikuty drzew, a nad nim cisza, czasami przerwana krakaniem kruków, wron. Patrząc na smutne resztki wspaniałego lasu gdzieś z zakamarków pamięci wracają dawne lektury– jak wyglądał ten żywioł… – Czytaj dalej…

Kolory wiosny

No i wiosna za nami – żegna się chmurzasto, deszczowo. Już za kilka godzin najdłuższy dzień….. Przyroda wokół w pełni życia, wczorajsze pisklaki już zgubiły pierze, młode bociany nieśmiało rozwijają skrzydła, jakby zastanawiając się, do czego służą. A na polach, zdawało by się jeszcze nie tak dawno szarych, z nieśmiałymi Czytaj dalej…

To chyba już wiosna

No i zima już za nami. Nie chuchaliśmy, nie tupaliśmy i nie była taka zła. Nie chciała w tym roku nikogo zaskoczyć, pociągi odjeżdżały o czasie. Tylko dzieci może były nie pocieszone -no bo gdzie ten śnieg, gdzie mróz, gdzie bałwanki? Przyroda znów ożywia się – zielenią się pola, w Czytaj dalej…

Klejnoty Zatoki Botnickiej

„Cała bowiem Kryonia była z największych dali widoczna, migocąc bokami jak klejnot, obracany z wolna na czarnym aksamicie”. Ten fragment Bajki robotów Stanisława Lema oddaje chyba najlepiej widok z promu płynącego na Hailuoto. Zamarznięta Zatoka Botnicka, a na niej prom jak elektrorycerz Mosiężny, co stąpając kruszył lód na tysiąc kawałków, Czytaj dalej…