Lodowe uzależnienie

Jednym z najtrudniejszych zadań w fotografii krajobrazowej jest podjęcie decyzji, dokąd się udać. Niby odpowiedz jest prosta, ale jeszcze jest jedna niewiadoma – pogoda. Czy lepiej pozostać w domu, czy nastawić budzik? A jeśli już ma być ten wyjazd, z której prognozy skorzystać by była najkorzystniejsza? Przecież jest zima i  cały czas mam Czytaj dalej…

Czy jeszcze Polesia czar?

Czy jeszcze Polesia czar?

Żaden sezon nie jest ładniejszy niż jesień. To pora roku taka natychmiastowa – pojawia się po jakieś chłodnej nocy, a następnie przyroda zmienia się z ogromną prędkością. Jesień to kolory, ale też i mgliste poranki. Mgła nad wodą, nad łąkami, w lasach czy bagnach może stworzyć wspaniałe nastroje. Gdzież szukać tych nastrojów jak nie Czytaj dalej…

Dwa koncerty w Pieszowoli

Dwa koncerty w Pieszowoli

Rozgwieżdżone czarne niebo. Jeszcze na chwilę wyszedłem rozkoszować się ciszą wieczoru. Ale czy ciszą? Najpierw gdzieś z odległego stawu dobiegło chóralne, melodyjne „rechotanie”, a po chwili, gdy ono ucichło, kolejny żabi chór odezwał się z innej części stawów Pieszowoli, jakby bliżej, a potem znów kolejny i kolejny. Czasem na tę arię rechotania nakładała się aria Czytaj dalej…

Zima , bobry i lód – część 2

Zima , bobry i lód – część 2

,,Dzień był jasny, mroźny. Śnieg migotał, jakby kto nań iskry sypał; z białych dachów chat podobnych do kup śnieżnych strzelały wysokimi kolumnami dymy różowe. Stada wron polatywały przed saniami wśród bezlistnych drzew przydrożnych z krakaniem donośnym.”(H. Sienkiewicz Potop) Oj marzą się takie zimy, marzą, bo przecież ta pora roku jest wyjątkowa dla Czytaj dalej…

Zima , bobry i lód

Zima, bobry i lód

Tak jak większość fotografów przyrody kocham zimę i uważam, że jest to wyjątkowa pora roku. Tyle jest magii w tych warstwach świeżego śniegu, w tych białych i cichych krajobrazach, jakże ożywcze są mroźne poranki. Jednak w tym roku – nie tylko w tym – ta prawdziwa zima jeszcze nie przybyła. Może były Czytaj dalej…