Góra i kwiaty

Góra i kwiaty

Kiedy wreszcie skończyło padać i ranek wczesnym świtem nie przyniósł mgieł nad Wierną wspinałem się na, przecież tak nieodległą, Miedziankę po mokrej i śliskiej ścieżce. Czego szukałem tego pochmurnego dnia – może abstrakcji na mokrych blokach skalnych, pięknych porostów, mchów, a może dalekich panoram „moich” gór osnutych białymi tumanami wznoszących się chmur. Miedzianka Czytaj dalej…

I znów Miedzianka

I znów Miedzianka

Gdy mijam Wisłę w Annopolu, wypatruję na horyzoncie niewielkich wzniesień, które z każdym kilometrem rosną i rosną. I wkrótce wyłaniają się „wyniosłe góry – Łysica, Łysieć, Bukowa… jak pisał Stefan Żeromski. Gdzieś z boku pozostają Kielce i zaraz daleko jeszcze na południu rysują się na horyzoncie wieże zamku królewskiego w Chęcinach. Stąd już niedaleko do Góry Skarbów Czytaj dalej…

Skalny ogród na Miedziance

Skalny ogród na Miedziance

Za oknem marzec. Cudowny, wiosenny dzień. Na łąkach już zielona trawa, a na drzewach pękają pąki. Wschodzące słońce witają na łąkach fanfarami żurawie. Stada gawronów i kawek na szczytach drzew kłócą się o mieszkania. Wieczorami miłosne arie na niezliczonych piszczałkach wygrywają niestrudzeni muzycy – kosy… Na każdym kroku pojawia się Czytaj dalej…

Piękno zimy

Piękno zimy

Za oknem taka prawdziwa zima, jakiej już dawno nie było. I śnieg, i mróz, a na górkach  radosne dzieci, to na sankach, to na kolanach i pługi na ulicach, i światło słoneczne odbijające się od kryształków lodu – prawie wszystko wokół błaga o fotografie. To wszystko sprawiło, że chciałem zobaczyć jak w tej zimowej scenerii wyglądają Czytaj dalej…

Opowieść o porostach

Z mgły wyłaniają się kępy rozłożystych jałowców pokrytych nitkami pajęczyny, na których perli się rosa. Z tych małych krzewów jeszcze miejscami sterczą biało-szare bloki skał. Zapewne kiedyś były to ostre, skaliste granie górujące dumnie nad lasami, dzisiaj zryte erozją, wietrzeniem, poddają się mchom i rozchodnikom. Pokryte są tajemniczymi obrazami utworzonymi Czytaj dalej…