Góra i kwiaty

Góra i kwiaty

Kiedy wreszcie skończyło padać i ranek wczesnym świtem nie przyniósł mgieł nad Wierną wspinałem się na, przecież tak nieodległą, Miedziankę po mokrej i śliskiej ścieżce. Czego szukałem tego pochmurnego dnia – może abstrakcji na mokrych blokach skalnych, pięknych porostów, mchów, a może dalekich panoram „moich” gór osnutych białymi tumanami wznoszących się chmur. Miedzianka Czytaj dalej…

Woda i skała

Woda i skała

Mamy niecodzienną pogodę w maju. Zamiast ciepła – chłód, a noce niosą ze sobą przymrozki. Tak niskich temperatur nie doświadczaliśmy w maju od ponad 30 lat. Ale wiosna w pełni, kwiaty kwitną, świeża zieleń lśni na polach, zdobi lasy. Wśród konarów uwija się ptactwo, a wieczorami miłosne trele wyśpiewuje słowik. Rzepaki już przekwitają. Tylko te Czytaj dalej…

Z biegiem Wiernej

Z biegiem Wiernej

Rzeka Wierna, kiedyś nazywana Łososiną, Łośną, Łasociną czy Łosośną, stanowi lewy dopływ Białej Nidy i jest typową rzeką wyżynną o długości około 38 km i niewielkim spadku. Obecną nazwę zawdzięcza Stefanowi Żeromskiemu, który, jako uczeń gimnazjum, często przebywał w Rudzie Zajączkowskiej u swojej ciotki. To tu usłyszał historię o rannym powstańcu, którą uwiecznił na kartach swej Czytaj dalej…

Nad Wierną

Nad Wierną

Słyszał już dolatujące ze wsi szczekanie psów, ryk bydła i głosy ludzi. Lecz między nim i krańcem tego błonia ukazała się nieoczekiwana przeszkoda: — rzeka. Ukryta w wysokich, obłych brzegach, wysłanych rudą murawą — zataczając się niezliczonymi półkolami, które tworzyły długi szereg półwyspów, rzeka biegła bystrym, czarnym nurtem… Linia jej brzegu, która Czytaj dalej…

Małe piękno w korze

Małe piękno w korze

Cudowny to czas, kiedy jest już ciepło, a komary jeszcze się nie obudziły. Można obserwować wiosenne przebudzenie natury. Ale czy ona w tym roku spała? Na drzewach pojawiają się liście, wiosenne kwiaty wychodzą ze snu. Wszystko wokół tętni wiosennym życiem, w uszach brzmi śpiew ptaków. W płynącej leniwie rzece odbija się jasnoniebieskie Czytaj dalej…