Znów na szlaku

Znów na szlaku

Ach te nasze czasy… Gdy już poluzowano zakazy, gdy można było wybrać się na wiosenne  łąki i pola, oczywiście zachowując dystans i rozsądek, Słońce w swej wędrówce po nieboskłonie przekroczyło zwrotnik Raka i zapanowało nam lato – wakacje, wyjazdy… Tylko ta pogoda taka kapryśna. Z nieba leje się to żar, to znów strugi wody lub Czytaj dalej…

Listopadowe wędrówki

Listopadowe wędrówki

Listopad… Przez dwa miesiące jesień wabiła nas kolorami, ścieliła barwne i szeleszczące dywany opadających liści. Z dnia na dzień dni stawały się krótsze, a na niebie zaczęły pojawiać się ciemne, ołowiane chmury niosące wilgoć i chłód. Krajobrazy stały się smutne, często spowite we mgle. W takie wilgotne dni błądzę w świętokrzyskich kamieniołomach. Błoto chlupie pod Czytaj dalej…