Żegnając lato w Hannie

Żegnając lato w Hannie

Gdy myślimy o Polesiu Lubelskim to widzimy krainę bagien, jezior, torfowisk, lasów. Józef Ignacy Kraszewski, który przebywał tu w młodych latach, w jednej ze swych powieści tak opisał ten obszar „…odkryte bagniska i trzęsawy, które porasta szorstki wiszar, i bobownik, gołe, smutne, obrosłe po brzegach choiną niską i krzywą; zdają Czytaj dalej…

Czekając na żniwa

Czekając na żniwa

Wakacyjne miesiące nie sprzyjają planowaniu plenerów fotograficznych. Powodów jest kilka, ot chociażby ten, że wakacje to czas odpoczynku dla wszystkich – pełne lasy, zatłoczone plaże, parki, ścieżki turystyczne. W atrakcyjnych miejscach wyciągnięte ręce z komórkami, no bo przecież trzeba zrobić selfie, krzyk, gwar, a w powietrzu unosi się zapach grillowanego tłuszczu. Nie, Czytaj dalej…

Na Morawach

Na Morawach

 „V rose trâva téžko vstâvâ, je jak mokrâ poduška” Oj były wczesne te ranki, bo na granatowym niebie błyszczały jeszcze  gwiazdy, a jakie piękne złote zachody, tylko ten wiatr….czyli południowe Morawy- Morawska Toskania Zachwycałem się nieraz zdjęciami malowniczych morawskich pól. Ta kolorystyka, te wzory, linie. Oj ktoś kto zrobił to zdjęcie znalazł się we właściwym czasie, miał ten układ chmur, Czytaj dalej…

U-ha wiosna!

U-ha wiosna!

Piękny wiosenny dzień. Wspaniałe błękitne niebo. Wielkie pryzmy śniegu przy drodze w kierunku Batorza świadczą, że drogowcy mieli dużo pracy. Ostatnie tchnienie zimy było bardzo śnieżne. A na roztoczańskich polach?  – Za poetą chce się powiedzieć:  „Śniegu srebrzyste płaty drzemią zaledwie gdzieś w rowach, pod mokrą schowane krawędzią, nad którą pęki traw Czytaj dalej…