A przecież mi żal…

Cisną się słowa, ciśnie się melodia ballady Bułata Okudżawy, gdy patrzę na roztoczańskie pola. Już nie falują łany zbóż, dawno zbielały łodygi ściętego rzepaku. Jeszcze może gdzieś kukurydza, egzotyczne  krzewy aronii, plantacje malin urozmaicają falisty krajobraz. I tylko ostre ścierniska złocące się w słońcu, wibrujące błękitem nieba, czy też mieniące Czytaj dalej…

Wchodzimy w okres ocieplenia

Wreszcie – „po krótkotrwałym okresie ochłodzenia- (tylko dwa miesiące – od autora) wchodzimy w okres ocieplenia obejmującego cały obszar kraju. Czego najwymowniejszym przykładem jest dodatnia temperatura w porze nocnej nad niemal całym obszarem kraju.” Patrząc na słupki, krzywe, osie współrzędnych, a przede wszystkim za okno, podziwiam wiedzę dyżurnego  synoptyka – Czytaj dalej…

„Kwiecień plecień”

„Kwiecień plecień…” Za chwilę  wyłoni się Słońce, jeszcze chwila i szron pokrywający rośliny zamieni się w błyszczące krople rosy. Ucichnie ten lodowaty wiatr – przecież wschód jest zawsze taki cichy… To wszystko za chwilę… I wreszcie jest. Czerwona tarcza wyłania się za horyzontem – szare pola jaśnieją czerwonym blaskiem, gdzieś Czytaj dalej…

Białe Roztocze

Jeszcze wczoraj barwne kolorami późnej jesieni – zieleń oziminy, brąz i szarość zaoranej ziemi, gdzieniegdzie barwne rżyska gryki. Czasami jeszcze  gdzieś w dali terkotała maszyna, czyniąc ostatnie porządki. Tak było. I…  wystarczyła tylko jedna noc, by zmienić ten kolorowy widok w monochromatyczny obraz. Pola pokryły się białym puszkiem, niby ciasto Czytaj dalej…

Kraina pasiastych pól

Krótkie fotograficzne spotkanie w krainie pasiastych pól. Dzień taki jesienny. Słońce próbowało się przebić przez zasłonę szarych obłoków. Już, już prawie błyskało o wschodzie, lecz kłębiące się obłoki wygrały. Wschód był marzeniem, a wiatr psotnik szarpał trawami na miedzach, poruszał gałązkami krzewów i drzew. Roztoczańskie pola puste – czekamy i Czytaj dalej…