Jeszcze nie złota..

W naturze już cicho. Dawno odleciały żurawie, bociany… W sobiborskich lasach tylko wiatr czasami zegnie sosnę, a ta, uderzając o sąsiadkę, krzyknie przeraźliwie. Jeszcze drzewa zielone, tylko buczyna się złoci, czerwienieje. W koleinach wypełnionych wodą i strumykach przeglądają się pierwsze barwne leśne strojnisie. Pnie zagajników brzozowych „co uczepiły się korzeniami Czytaj dalej…

Wrześniowe Roztocze

Są takie miejsca, że raz kiedyś zobaczone przyciągają, korcą by znów tam wrócić chociaż na chwilę. To roztoczańskie pola w okolicach Batorza, Aleksandrówki, Samar. – Kiedyś trafiłem tam zimą, a teraz chociaż na chwilę, na moment. – Jeszcze nie jesienne barwy, jeszcze buczyny zielone i ta zieleń szara, nijaka. Tylko Czytaj dalej…

Święto w Holi

W minioną niedzielę miałem okazję uczestniczyć w uroczystościach religijnych ku czci św.  Antoniego Kijowsko-Pieczerskiego, patrona parafii prawosławnej w Holi. Uroczystościom liturgicznym przewodniczył abp Abel, ordynariusz diecezji lubelsko-chełmskiej. Msza i kończąca ją procesja były niesamowitym przeżyciem nie tylko dla mnie ale i tych licznych gości, którzy chcieli tę uroczystość zobaczyć. Do Czytaj dalej…

Ciuchcią” do Dynowa

W pełni lata mamy plener Stalowowolskiego Stowarzyszenia Fotograficznego „Animus”. Spotykamy się w Przeworsku w skansenie – zajeździe Pastewnik. Nocujemy w Domu Gackim. Przy każdym kroku podłoga skrzypi tak, że chyba budzimy duchy przodków, bo nocą bale domu szepcą historię jego mieszkańców …. Sobotnim rankiem zaczynamy podróż kolejką wąskotorową do Dynowa Czytaj dalej…

Makowe wzgórza

Niewielkie kopulaste wzniesienia spowite, to w czerwone welony maków, to zielone pasy pszenicy, to znów w żółte rzepaki. Przy polnych drogach błękitnieją chabry. Na rozległych dolinach złocą się trawy, gdzieś w dali rysuje się smużka granatowo-zielonego lasu. Wzdłuż dróg ciągną się liczne wioski, bogate, murowane, ale i uroczą chatkę z Czytaj dalej…