Barwne historie
Jechałem wczoraj przez lasy góreckie. Co za przecudowne krajobrazy! Te gąszcze niemal dziewicze, buki i dęby…(Dzienniki S. Żeromski) Idę wśród maszyn, które kruszą, przesiewają, ładują do czekających ciężarówek kamień. Wokół unosi się kurz, a pod nogami chrzęści kamienny żwir. Jeszcze kilka metrów i przede mną szeroka pochylnia schodząca w dół wielkiego wyrobiska. Z tyłu za Czytaj dalej…




