A kto Wam pozwolił

A miał to być słoneczny dzień. Od kilku dni temperatura na lekkim plusie i śnieg ginie w oczach. Tylko ta szarość i wreszcie… jest, jest ta słoneczna prognoza. Ranek wstaje mglisty, szary, dobrze, że nie pada. Marek proponuje wycieczkę po krawędzi Roztocza Zachodniego. Przez Stróżę, Sułów, Szastarkę docieramy do Batorza. Roztocze jeszcze w śniegu. Czytaj dalej…

Tylko kaczki w kolorze

Zimowy weekend na Roztoczu. Łosiniec jak zawsze cichy, urokliwy, z dala od miejskiego zgiełku, przysypany białym puchem. Drogi tu prowadzące to tafla lodu. Rok temu zima tutaj straszyła mrozem, ta jest szara. Słońce pod grubą pierzyną szarych gęstych chmur –nie ma cieni, nie ma kontrastów, jest szaro. Tuż przy ujściu, Czytaj dalej…

Zimowe kwiaty

I wreszcie Słońce – pojawiło się wczoraj na zachodzie czerwoną tarczą, przebijającą się przez obłoki. Noc pełna oczekiwań i zrywania się, by spojrzeć na niebo – gdzieniegdzie błyskały gwiazdki, co chwilę przesłaniane sunącymi obłokami. No i oczywiście na świt zaspałem – w 30 minut jestem w Krzczonowie i zaraz Królewski Czytaj dalej…

Małe światy

Zima biała, zima szara – nie nastraja do spacerów, a szuflada pełna. Przeglądając jej czeluście stworzyłem swoje „małe światy”. To chwycone cząstki naszego świata, to błysk światła, to żółknący liść w promieniu słonecznym, skrzące się pajęczyny, kałuża, to lustro wody, w którym przeglądają się trawy, drzewa, krasnoludki… A moje „małe Czytaj dalej…